Koncert The Cinematic Orchestra, który odbył się kilka miesięcy temu. Nawet teraz lubię przypominać sobie chwile, gdy grali moje ulubione kawałki. To jeden z tych bandów, których zobaczenie na żywo było moim marzeniem od lat. Na koniec zjedliśmy ich pierogi i spaghetti, które notabene były pyszne. Wysoko.
Mimo braku two-stepów koncert był genialny, co nie Paweł ? 




Jakiś czas temu mój znajomy Maciek, napisał mi że tęskni za klimatem południa. Dopiero później po kilku dniach zacząłem się jakoś zastanawiać nad tymi słowami.
Trudno mi to jednoznacznie odczytać, zinterpretować i zapewne każdy ma trochę inne wyobrażenie na taki temat ale w sumie to jest w tym chyba najlepsze.
Za czym można tęsknić ? W sumie chyba za wszystkim.





Górnośląski charakter.








